NIK krytycznie o nowych programach z UE

wpis w: pod sliderem | 0
707fd90222bccf2628c6763f5d8c407c
NIK ostrzega: Jeżeli nie zostaną wdrożone działania przyspieszające wydatkowanie środków z UE, część z nich może zostać niewykorzystanych

W trzech z dziewięciu zbadanych przez NIK konkursów, w których Urzędy Marszałkowskie wybierały projekty do dofinansowania z UE w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych, stwierdzono nieprawidłowości.

W latach 2014-2020 samorządy województw mają zarządzać ok. 40 proc. funduszy unijnych, co stanowi ok. 32,3 mld euro. Wybór projektów do dofinansowania w ramach regionalnych programów operacyjnych (RPO) powinien zostać przeprowadzony w sposób przejrzysty, rzetelny i bezstronny, a wnioskodawcy powinni mieć zapewniony równy dostęp do informacji o warunkach i sposobie ich wyboru. NIK zbadała, czy konkursy w województwach są przeprowadzane zgodnie z tymi zasadami.

Izba skontrolowała dziewięć konkursów, w których wybierano projekty do dofinansowania z funduszy UE w 9 województwach. Sześć z nich przeprowadzono właściwie, a w trzech stwierdzono nieprawidłowości. Wynikały one głównie z błędnego stosowania reguł dotyczących przebiegu konkursu . Na przykład w  województwie świętokrzyskim wprowadzono wymóg wniesienia przez wnioskodawców wkładu własnego w wysokości równej dokładnie 15 proc. wydatków. Było to niezgodne z zasadami wyboru projektów określonymi dla badanego konkursu w tym RPO, mówiącymi o minimalnym wkładzie własnym beneficjenta na poziomie 15 proc. wartości projektu. Konsekwencją tego było odrzucenie sześciu wniosków o dofinansowanie, wyłącznie z uwagi na przekroczenie 15 proc. poziomu wkładu własnego. W ocenie NIK, opisany proces oceny wniosków o dofinansowanie został przeprowadzony z naruszeniem zasady rzetelności, a także równego traktowania wnioskodawców.

W przypadku konkursu przeprowadzonego w RPO Województwa Kujawsko – Pomorskiego dwa z 27 kryteriów wyboru projektów okazały się niezgodne z przepisami  ustawy o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności. W obu kryteriach przyjęto, iż liczbę mieszkańców ustala się na podstawie liczby osób zameldowanych na pobyt stały na obszarze obejmującym Lokalne Strategie Rozwoju. Tymczasem zgodnie z przepisami ustawy, liczbę mieszkańców powinno się ustalać na podstawie informacji dotyczących liczby ludności faktycznie zamieszkującej dany obszar. W takiej sytuacji dofinansowanie uzyskał projekt, który nie spełniał ww. kryteriów ustawowych, gdyż przewidywał objęcie Lokalną Strategią Rozwoju obszaru zamieszkanego faktycznie przez ponad 150 tys. mieszkańców, a dofinansowanie mogły otrzymać projekty realizowane na obszarach zamieszkałych przez maksymalnie 150 tys. mieszkańców. We wniosku – zgodnie z kryteriami konkursu – podano liczbę ponad 149 tys. mieszkańców odnosząc się wyłącznie do osób zameldowanych na pobyt stały, gdy tymczasem na obszarze określonym w tym wniosku o dofinansowanie zamieszkiwało na pobyt stały i czasowy łącznie blisko 157 tys. osób.

Kontrola konkursu przeprowadzonego w RPO Województwa Śląskiego wykazała, że pozytywnie oceniono wniosek o dofinansowanie złożony przez podmiot, który zgodnie z kryteriami wyboru dla tego konkursu nie powinien otrzymać dofinansowania. W wyniku  kontroli NIK ponownie zweryfikowano ten wniosek i odrzucono go.

Potrzebne przyspieszenie

NIK zwraca uwagę na konieczność przyspieszenia realizacji RPO na lata 2014-2020 z uwagi na opóźnienie w ich wdrażaniu wynoszące ok. ośmiu miesięcy w porównaniu do wprowadzania programów na lata 2007-2013. Jeśli nie zostaną wdrożone działania na rzecz przyspieszenia wydatkowania środków z Unii, to zdaniem Izby na koniec 2017 r. może wystąpić ryzyko utraty części z nich.

NIK zauważa, że proces zatwierdzania RPO przez Komisję Europejską odbył się w grudniu 2014 r. oraz w I kw. 2015 r., natomiast pierwsze rozstrzygnięcia konkursów  zostały zaplanowane dopiero na IV kw. 2015 r. i to tylko przez siedem z 16 urzędów marszałkowskich, które zarządzają programami. Dodatkowo w przypadku jednego RPO tego planu nie zrealizowano. NIK planując kontrolę w I kw.2016 r. zakładała zbadanie konkursów we wszystkich 16 RPO. Izba musiała jednak zrezygnować z kontroli w siedmiu programach z uwagi na brak w nich choćby jednego rozstrzygniętego konkursu. Według stanu na 20 września 2016 r. w każdym z 16 RPO rozstrzygniętych jest po kilkanaście lub kilkadziesiąt konkursów, lecz należy mieć na uwadze, że od zatwierdzenia RPO przez KE upłynęło już ponad półtora roku.

NIK przypomina, że zobowiązanie Komisji Europejskiej dla danego programu operacyjnego na dany rok anulowane jest automatycznie, jeśli środki finansowe nie zostaną wykorzystane przez trzy lata od momentu, w którym to zobowiązanie podjęto . Dlatego pierwszy termin rozliczeń, w programach, które rozpoczęły się w 2014 r., przypada na 31 grudnia 2017 r. Tymczasem do  września 2016 r. wartość dofinansowania z UE we wnioskach o płatność we wszystkich RPO  wyniosła nieco ponad 883 mln zł, co stanowi mniej niż 1 proc.

W opracowanym w Ministerstwie Rozwoju dokumencie pt. „Plan działań na rzecz zwiększenia efektywności i przyspieszenia realizacji programów w ramach Umowy Partnerstwa 2014-2020” przewidziano, że w RPO do końca 2016 r. powinny zostać podpisane umowy na dofinansowanie z UE o wartości ponad 24 mld zł, co stanowi ok. 19 proc. przyznanych  dla 16 RPO środków. Tymczasem na dzień 18 września 2016 r. we  wszystkich RPO podpisano umowy na  8,5 mld zł, czyli  niecałe 7 proc. przyznanego Polsce z UE dofinansowania. Biorąc to pod uwagę NIK, zwraca uwagę, że urzędy marszałkowskie, zarządzające poszczególnymi programami muszą podjąć intensywne działania, aby osiągnąć zakładanie przez Ministerstwo Rozwoju wskaźniki.

Zdaniem NIK jednym z powodów opóźnień we wdrażaniu Regionalnych Programów Operacyjnych jest skumulowanie w Urzędach Marszałkowskich prac dotyczących zakończenia wydatkowania środków z poprzedniej perspektywy 2007-2013 oraz przygotowania organizacyjnego do rozpoczęcia realizacji nowej perspektywy 2014-2020 m.in.  opracowanie kryteriów wyboru projektów. Opóźnienia mogą wynikać także z konieczności dostosowania urzędów marszałkowskich do pełnienia dodatkowej funkcji w systemie zarządzania RPO, czyli Instytucji Certyfikującej. W perspektywie 2007-2013 funkcję tę pełnił minister rozwoju przy udziale wojewodów jako instytucji pośredniczących w certyfikacji. Znaczenie ma także niespełnienie, w odpowiednim czasie, przez Polskę niektórych warunków wstępnych koniecznych do rozpoczęcia wdrażania programów operacyjnych, w tym m.in. późne dostosowanie ustawy Prawo zamówień publicznych do nowych dyrektyw UE, co nastąpiło dopiero w lipcu 2016 r., czy też konieczność opracowania wojewódzkich planów gospodarowania odpadami.

NIK zwraca także uwagę na to, że sporządzenie prawidłowych wniosków o dofinansowanie nadal stwarza problemy, pomimo wielu lat korzystania przez Polskę z funduszy UE i wprowadzenia wielu uproszczeń. Ustalenia kontroli wskazują bowiem, że część wniosków była przygotowana niestarannie. Dlatego sporo wniosków o dofinansowanie złożonych w badanych przez NIK konkursach zostało odrzuconych. Po ocenie formalnej odpadło 27 proc., a po ocenie merytorycznej aż blisko 43 proc. wniosków, które pozytywnie przeszły ocenę formalną.