Instalacja solara nie jest robotą budowlaną

wpis w: pod sliderem | 0
solar-cells-708178_640 (2)
Gminy unikają unijnych postępowań błędnie kwalifikując instalację kolektora słonecznego jako robotę budowlaną (zdj. pixabay.com)

Za ogłoszenie przetargu w niewłaściwym publikatorze realizatorowi unijnego projektu grożą kary finansowe.

Przedsiębiorcy i samorządy do 2020 r. będą mogli skorzystać z gigantycznej puli unijnych środków (ok. 1,2 mld zł ) przeznaczonych na wsparcie odnawialnych źródeł energii. Pieniądze na ten cel skoncentrowane są nie tylko w krajowym programie Infrastruktura i Środowisko 2014-2020, ale także w regionalnych programach operacyjnych. Dotacje są już dostępne w wielu województwach. W części z nich ruszyła już nawet realizacja tego typu projektów. I natychmiast pojawiły się pierwsze problemy. Jak twierdzi Urząd Marszałkowski w Lublinie, beneficjenci dotacji na OZE mają problem z zamówieniami publicznymi.  Często zdarza się, że błędnie uznają instalację kolektorów słonecznych jako robotę budowlaną, zamiast usługę lub dostawę.

Tymczasem odpowiednie zakwalifikowanie  zamówienia oraz oszacowanie jego wartości rzutuje na wybór właściwej procedury – od tego zależy, czy beneficjent będzie miał do czynienia z postępowaniem krajowym (w którym ogłoszenie o zamówieniu publikuje się w Biuletynie Zamówień Publicznych), czy też unijnym (anons powinien się wówczas ukazać w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej).

Dr Paweł Nowicki z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu tłumaczy, na czym polega różnica.

– Jeśli jakieś zamówienie zakwalifikujemy jako robotę budowlaną, obowiązek publikowania ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym UE (i, co za tym idzie, prowadzenia pełnego postępowania o udzielenie zamówienia w procedurze unijnej) powstaje wtedy, gdy wartość tego zamówienia jest równa lub przekracza 5,225 mln euro – podkreśla ekspert. Dodaje, że tak wynika z rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z 28 grudnia 2015 r. w sprawie kwot wartości zamówień oraz konkursów, od których uzależniony jest obowiązek przekazywania ogłoszeń Urzędowi Publikacji Unii Europejskiej.

– Natomiast w przypadku zamówienia na usługi lub dostawy, obowiązek publikacji w Dzienniku Urzędowym UE istnieje wtedy, gdy jego wartość jest równa lub przekracza 135 tys. euro, 209 tys. euro lub 418 tys. euro, w zależności od tego o jakim zamawiającym lub zamówieniu mówimy – podkreśla dr Paweł Nowicki.

Jeśli więc, przykładowo, jednostka samorządu terytorialnego realizuje zamówienie na instalację kolektorów słonecznych o wartości  1 mln złotych netto, i zakwalifikuje je jako robotę budowlaną, to nadal prowadzi postępowanie „krajowe” i nie ma obowiązku publikowania ogłoszenia o zamówieniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. W przypadku zaś, gdy uzna je za usługę lub dostawę, to przy wartości 1 mln złotych musi już ogłosić przetarg w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.

Urząd Marszałkowski w Lublinie sugeruje dokładne i szczegółowe analizowanie wszystkich okoliczności związanych z udzielanymi zamówieniami i właściwe określanie ich rodzaju. Przypomina, że wykaz robót budowlanych zawiera rozporządzenie ministra rozwoju z 26 lipca 2016 r. (Dz. U. 2016, poz. 1125).

Niezasadne zakwalifikowanie zamówień na instalację kolektorów słonecznych do kategorii robót budowlanych może mieć bowiem dla beneficjentów dotkliwe konsekwencje.

Urzędnicy przypominają, że takie działanie może być traktowane jako unikanie stosowania przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych. A za to grożą dotkliwe korekty finansowe.