Dotacje na innowacje od marszałka

wpis w: pod sliderem | 0

 

hand-812106_640-2Już wkrótce nie tylko z pieniędzy programu Innowacyjny Rozwój, ale także regionalnych programów operacyjnych (RPO), będą dotowane nowatorskie firmy.

 

W urzędach marszałkowskich zapadają bowiem pierwsze rozstrzygnięcia w konkursach dla przedsiębiorców, które chcą wprowadzać na rynek ulepszone produkty i usługi. Województwo opolskie jako pierwsze w kraju wybrało do dofinansowania 27  innowacyjnych projektów, a z czterema pierwszymi beneficjentami podpisało właśnie umowy.

Andrzej Buła, marszałek województwa opolskiego, przypomniał podczas uroczystości, że kiedy w 2014 roku negocjował z Komisją Europejską opolski regionalny program operacyjny(RPO), od razu zgodził się z sugestią, by na innowacje w przedsiębiorstwach przeznaczyć około 61,6 mln euro. To znacząca pozycja w RPO, bo cały unijny budżet dla województwa na lata 2014-2020 wynosi ok. 945 mln euro.

–  Okazało się to jedynym kierunkiem, który przyniesie wartość dodaną. Choć nie ukrywam, że początkowo miałem obawy, czy będą chętni na te fundusze, czy przedsiębiorcy zdobędą się na odwagę, by po nie sięgać. Potem było wiele spotkań, na których wypracowywaliśmy kryteria oceny wniosków. To nie są kryteria urzędników, lecz przedsiębiorców – podkreśla Andrzej Buła.

Dotacje z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego 2014-2020 otrzymała m.in. firma G&S. Przedsiębiorstwo zamierza za unijne pieniądze przetestować koncepcję nowego sposobu produkcji rurek z poliamidu używanych do budowy przewodów hamulcowych, a także urządzeń do ich wytwarzania. Rozwiązanie już zostało zgłoszone do ochrony patentowej. Pozytywne wyniki testów pozwolą na wdrożenie innowacyjnego procesu produkcji przewodów – mają być lżejsze i bardziej wytrzymałe. Na ten cel przedsiębiorstwo otrzymało 5, 8 mln zł dotacji(wartość całego projektu to 9,1 mln zł).

Natomiast firma Narzędziownia ze Stojca, która produkuje formy do odlewania aluminium, magnezu i cynku, zamierza przeznaczyć unijne dofinansowanie na stworzenie własnego działu badawczo-rozwojowego. Przeprowadzi projekt badawczy, który ma na celu opracowanie innowacyjnych form ciśnieniowych. Jak wyjaśnia jej właściciel Bohdan Pszenica, chodzi o to, aby skrócić czas produkcji poprzez szybsze chłodzenie punktowe.

Odlew aluminiowy rozgrzewa się bowiem do 720 stopni, można go wykorzystać dopiero, gdy się schłodzi i stanie się ciałem stałym. Z rozwiązań firmy korzysta m.in. koncern Toyoty. Projekt otrzymał 5 mln złotych dofinansowania, a jego całkowita wartość to 13,5 mln złotych.

W Opolskiem pierwszy nabór projektów związanych z innowacyjnością ogłoszony został w kwietniu tego roku. Wnioskowana kwota dofinansowania dwukrotnie przekroczyła dostępne środki. Całkowita wartość wszystkich przyjętych do dofinansowania projektów, to 187,3 mln zł. Kolejny nabór zaplanowano na grudzień tego roku. Do dyspozycji przedsiębiorców będzie około 40 mln złotych

 

Inne województwa są w trakcie konkursów o dotacje dla innowacyjnych firm albo się do nich dopiero przygotowują.

I tak na Śląsku 30 sierpnia zakończył się nabór wniosków o dotacje na badania, rozwój i innowacje w przedsiębiorstwach. Dofinansowane będą dwa typy projektów: wsparcie prac B+R  oraz tworzenie zaplecza badawczo-rozwojowego w firmach. Pierwszy typ dotacji cieszył się zdecydowanie większym zainteresowaniem przedsiębiorców. Wpłynęły 123 wnioski o łącznej wartości unijnego dofinansowania 199,8 mln zł, czterokrotnie większej niż dostępna pula środków.

Tworzeniem zaplecza badawczo-rozwojowego było zaś zainteresowanych jedynie 17 przedsiębiorstw, które zawnioskowały o niecałe 15 proc. kwoty zaplanowanej w konkursie.

Natomiast na Dolnym Śląsku konkursy dla innowacyjnych przedsiębiorców ruszą dopiero w przyszłym roku. Projekty przewidujące tworzenie i rozwój zaplecza badawczo-rozwojowego w firmach będzie można zgłaszać dopiero od stycznia 2017 r.

 

Awans o siedem miejsc

Tymczasem dzięki unijnym funduszom na innowacje Polska awansowała w najnowszym rankingu innowacyjności o siedem pozycji. W Globalnym indeksie innowacyjności 2016 r. zajęła 39 miejsce spośród 128 państw, uzyskując 44,2 pkt na 100 możliwych. Nasz kraj zawdzięcza to: łatwości zakładania firm (awans o 5 miejsc), edukacji (awans o 2 miejsca), wydatkom krajowym brutto na B+R w PKB (awans o 3 miejsca), zawartym umowom na rynku venture capital (awans o 16 miejsc), pracownikom z zaawansowaną technologicznie wiedzą (awans o 4 miejsca), artykułom naukowym (awans o 2 miejsca) oraz kreatywności sektora ICT (awans o 14 miejsc). Raport pt. Globalny indeks innowacyjności jest publikowany przez Uniwersytet Cornella we współpracy z m.in. z World Intellectual Property Organization, specjalistyczną agendą ONZ.

– Liczymy, że dzięki realizacji Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, wskaźniki innowacyjności w naszym kraju będą znacząco rosły. Stawiamy na industrializację i innowacje, koncentrujemy wsparcie na priorytetowych obszarach B+R. Wykorzystując fundusze unijne, programy rozwojowe dla różnych branż, budujemy prężny rynek venture capital  – podkreśla Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju.

– Nasze ambicje sięgają bardzo wysoko, ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że rozpoczynamy wyścig konkurencyjny z silnymi, innowacyjnymi gospodarkami i awans w Global Innovation Index będzie coraz trudniejszy – dodaje Jadwiga Emilewicz.