Brakuje wykonawców. Samorządy tracą dotacje

wpis w: pod sliderem, samorządy | 0

 

building-1080597_1920 (2)
Bez wykonawców gminy będą tracić dotacje

To już prawdziwy problem. Kolejne przetargi są odwoływane z powodu braku choćby jednej oferty na wykonanie. Firmy budowlane tłumaczą to brakiem ludzi, równocześnie proponują bardzo wysokie ceny.

Przed samorządami groźba utraty pozyskanych dotacji, o które czasem zabiegali od lat. Powód? Niemożność rozstrzygnięcia przetargów na wykonanie zadań przewidzianych w projekcie. Coraz częściej zdarza się, że nie zgłasza się na nie ani jedna firma. Tymczasem dotację trzeba w określonym czasie wykorzystać i rozliczyć. Jeśli się nie uda, można stracić dotację.

Takie problemy ma Dzieżgoń w województwie pomorskim. Tamtejszy samorząd pozyskał dofinansowanie (ponad 200 tys. zł) na remont ośrodka kultury, który mieści się w pomieszczeniach poklasztornych. Boom na miejscowym rynku budowlanym jest jednak tak wielki, że na przetarg ogłaszany przez miasto  nie zgłosił się ani jeden wykonawca. Gmina Lipusz (województwo pomorskie) zdobyła dofinansowanie z rządowego programu Maluch plus na utworzenie żłobka. Byłaby to pierwsza taka placówka w gminie. Cóż z tego, kiedy na dwa przetargi nie wpłynęła żadna oferta i gmina z dofinansowania musiała zrezygnować. – Jeszcze rok, dwa lata temu na każdy przetarg wpływało mnóstwo ofert. Samorządy są pewnymi płatnikami, jeśli zabierają się za jakieś zadanie, to maja pieniądze. Budowlańcy zabiegali o zlecenia. Teraz sytuacja się odwróciła – komentuje Antoni Downarowicz, wicestarosta sztumski. Duże zamówienia jeszcze przyciągają uwagę wykonawców, bo oznaczają spory zarobek. Mniejsze , na kilkaset tysięcy, już nie – dodaje samorządowiec.